liczby
liczby święte, historyczne, geograficzne…
0 daty
hinduski podróżnik przedstawia w Bagdadzie traktat o astronomii, Siddhanta, przetłumaczony przez al-Fazariego, oraz traktat o matematyce i zapoznaje Arabów z cyframi hinduskimi; utworzony przez Hindusów system dziesiętny i liczba zero trafia na Bliski Wschód w IX wieku
1 Brahma i Saraswati
Byt Boski jest Jeden.Ale żadna postać, kształt, murti tego Bytu nie występuje pod liczbą Jeden.Brahma występuje pod liczbą Dwa w parze Brahma-Saraswati.A pod liczbą Trzy — w Trimurti Brahma-Wisznu-Śiwa.
100000 Wisznu i Lakszmi
= milionowa(jednostka liczbowa lakh = 100 tysięcy jest nadal w Indiach podstawową jednostką liczenia dużych pieniędzy)
108 boginie i bogowie, kraj Czolów, Kriszna i Radha, miejsca sacrum, obrzędy i święta, Śiwa i Parwati, świątynie tamilskie, upaniszady
Arjowie, myślący kategoriami ładu apollińskiego, uporządkowali starohinduskie bóstwa ładu dionizyjskiego, w którym pleniły się bujnie i rodziły w ekstatycznej wizji wciąż nowe formy. I tak wyróżnili oni tylko trzy boginie, tworząc żeńską trimurti — Saraswati, Lakszmi i Parwati — przyporządkowaną trimurti męskiej. Inne boginie pozostały całkowicie wolne, żadnej już nie związano z bogiem, na czele z Durgą, której przyporządkowano wszystkie znane imiona bogiń lokalnych. Tych imion-konceptów jest 108. Nawet Lakszmi, której osobowość tak bardzo wyemancypowała się z idei bezosobowej siakti-Mahadevi, jest inkarnacją bogini Durgi.
Najpotężniejszym władcą był Radżaradża, Król Królów (985-1014), a jego największym dziełem — świątynia w Tandżawur. Ofiarował jej ćwierć tony złota i tyleż srebra, niezliczone klejnoty oraz posiadłości ziemskie. Zatrudnił setki braminów i tysiące rzemieślników, którzy sprawiali, że pieniądz był w ciągłym obiegu. Świątynię zwieńczyła piramidalna wieża, niejasne wspomnienie starożytnych budowli znad Indusu, o monolitycznej granitowej kopule, kiedyś pokrytej kutym złotem. Tandżawur był miastem nauki, więc cała ówczesna wiedza astrologiczna, matematyczna i geometryczna została zawarta w świątyni — zachowane są proporcje wszystkich linii wysokości w stosunku do szerokości i kanony hinduskich liczb świętych, z których najważniejsza jest liczba 108, poświęcona Śiwie. Radżaradża zdobył Malabar i rynki arabskie, gdzie arabskie konie i broń wymieniano na przyprawy (gałka muszkatołowa robiła furorę jako środek podniecający). Spore zyski przyniosła wyprawa łupieżcza na Cejlon, który nieco później jako prowincja został włączony do państwa Czolów, nie mówiąc o zdobyczach syna władcy, Radżendry, który doszedł aż na płaskowyż Dekan, do Bidżapuru, plądrując cały kraj. Łupy z tej właśnie wyprawy pozwoliły na wzniesienie wspaniałej świątyni w Tandżawur w 1010 roku. Jeszcze większym wyczynem Radżendry była poprowadzona przez Orissę wyprawa nad rzekę Gangę, oddaloną od doliny Kaweri o 1500 kilometrów. Podbijani i brani w niewolę królowie mieli jakoby nieść na głowie dzbany ze świętą wodą przeznaczoną do nowej świątyni w Gangakondaczolapuram.
Dżanamastami — święto urodzin Kriszny na przełomie sierpnia/września wymaga przestrzegania 24-godzinnego postu aż do północy, kiedy przyszedł na świat. Statuetki boga są oblewane mlekiem, a jego imię powtórzone 108 razy. Zespoły taneczne pokazują epizody z jego życia, głównie rasa mandalę.
Śiwaita z południowych Indii odbędzie co najmniej raz w życiu pielgrzymkę do pięciu świątyń — żywiołów reprezentowanych przez lingamy Śiwy. Odwiedzi lingam ziemi w Ekambareśwar w Kańczipuram, lingam wody w Dżambukeśwar w Srirangam, lingam ognia w Tiruvannamalai, powietrza w Kalahasti, lingam prany w świątyni Śiwy Nataradży w Czidambaram. Ten ostatni jest najważniejszy — umieszczony na piątej twarzy Śiwy obejmuje i przenika pozostałe cztery. W świątyni w Czidambaram, w obecności bogini Parwati, Śiwy po raz pierwszy zatańczył mityczny taniec, Ananda Tandawę, składający się ze 108 figur. Święto ku czci Śiwy Nataradży i Parwati obchodzone jest w grudniu. Kolejność odwiedzania tych świątyń ma znaczenie symboliczne i nie może być przypadkowa.
Dżanamastami — święto urodzin Kriszny na przełomie sierpnia/września wymaga przestrzegania 24-godzinnego postu aż do północy, kiedy Kriszna przyszedł na świat. Statuetki boga są oblewane mlekiem, a jego imię powtórzone 108 razy. Tańce i muzyka wprowadzają w trans, a szaleństwu i swawoli nie ma końca — dziś już nie ma takich ekstatycznych pochodów ku czci Kriszny jak dawniej. Zespoły taneczne przedstawiają epizody z jego pasterskiego życia, głównie taniec rasa mandalę.
Samotny Śiwa przedstawiany jest zawsze w pozycji medytacyjnej jogina, siedzącego na górze Kailasa w Himalajach. W typowym stroju ascety, na skórze tygrysa — symbolu panowania nad światem zwierząt, z koczkiem ascetycznej mocy na szczycie głowy, z podkową księżyca we włosach, z rudrakszą, naszyjnikiem medytacyjnym o 108 paciorkach na piersi. Owinięte wokół ramion węże symbolizują jego związek ze światem chtonicznym, a chroniąca kobra z rozłożonym nad jego głową kapturem symbolizuje doskonałą mądrość i moc pokonania zła, ale także moc kundalini siakti. Z jego włosów spływają potoki wody, które na Nizinie Hindustańskiej staną się Gangą. Na czole widnieje otwarte oko wszechwiedzy. Najważniejszym atrybutem Śiwy jest trójząb ukazujący panowanie nad trzema światami.
[...]
Śiwa niszczy maję (ułudę) i zdziera zasłonę maji ze wszystkich rzeczy, ale jednocześnie posiada 108 imion, z których każde jest i mają, i mocą.
[...]
Śiwa prawą nogą miażdży karła Mulajakę, który symbolizuje zło wynikające z niewiedzy. Zniszczenie karła jest konieczne, by dokonało się wyzwolenie, symbolicznie ukazane poprzez uniesioną do góry i skręconą w prawo lewą stopę. W prawej górnej ręce trzyma bębenek damaru, symbol pierwotnego dźwięku, którym wybija kosmiczny rytm życia. W lewej górnej ręce trzyma płomień wiedzy, która rozświetla mroki, ale i niszczy. Prawa dolna ręka czyni znak pokoju i uśmierza lęk, ręka lewa — przywołuje pod jego ochronę wiernych szukających wyzwolenia. Wokół ręki ma owiniętą kobrę, przysłaną przez ascetów, by go zniszczyła, i którą zwyciężył, a wokół bioder — skórę tygrysa. Po obu stronach głowy spływają potoki rzeki Gangi. We włosach ma półksiężyc. Nosi dwa różniące się kolczyki, jeden kobiecy, a drugi męski, dla podkreślenia swej dwoistej natury. Na kostkach, nadgarstkach i ramionach nosi dźwięczne bransolety, a na piersiach — rudrakszę, naszyjnik modlitewny, wykonany z wysuszonych pestek, nazywanych oko Rudry. Najlepsza liczba paciorków to święta liczba 108, tyle ile jest imion Śiwy. Ananda Tandawa przynosi światu ukojenie i wyzwolenie, choć Śiwa tańczy w płomieniach, które trawią świat materialny. Na twarzy ma tajemniczy uśmiech Tego, który Wie.świątynie tamilskie
[...]
Śiwa niszczy maję (ułudę) i zdziera zasłonę maji ze wszystkich rzeczy, ale jednocześnie posiada 108 imion, z których każde jest i mają, i mocą.
[...]
Śiwa prawą nogą miażdży karła Mulajakę, który symbolizuje zło wynikające z niewiedzy. Zniszczenie karła jest konieczne, by dokonało się wyzwolenie, symbolicznie ukazane poprzez uniesioną do góry i skręconą w prawo lewą stopę. W prawej górnej ręce trzyma bębenek damaru, symbol pierwotnego dźwięku, którym wybija kosmiczny rytm życia. W lewej górnej ręce trzyma płomień wiedzy, która rozświetla mroki, ale i niszczy. Prawa dolna ręka czyni znak pokoju i uśmierza lęk, ręka lewa — przywołuje pod jego ochronę wiernych szukających wyzwolenia. Wokół ręki ma owiniętą kobrę, przysłaną przez ascetów, by go zniszczyła, i którą zwyciężył, a wokół bioder — skórę tygrysa. Po obu stronach głowy spływają potoki rzeki Gangi. We włosach ma półksiężyc. Nosi dwa różniące się kolczyki, jeden kobiecy, a drugi męski, dla podkreślenia swej dwoistej natury. Na kostkach, nadgarstkach i ramionach nosi dźwięczne bransolety, a na piersiach — rudrakszę, naszyjnik modlitewny, wykonany z wysuszonych pestek, nazywanych oko Rudry. Najlepsza liczba paciorków to święta liczba 108, tyle ile jest imion Śiwy. Ananda Tandawa przynosi światu ukojenie i wyzwolenie, choć Śiwa tańczy w płomieniach, które trawią świat materialny. Na twarzy ma tajemniczy uśmiech Tego, który Wie.świątynie tamilskie
W Tandżawur, w Tamil Nadu, w świątyni Brihadeswara zbudowanej w 1010 roku, której szczyt wieńczyła niegdyś granitowa kopuła ze złotą iglicą, mieszkało ponad 400 devadasi, boskich tancerek, rozsławiających imię świątyni w całym królestwie Czolów. Świątynia Śiwy Nataradży w Czidambaram była jeszcze słynniejsza, gdyż devadasi układały choreografię do kosmicznego tańca Śiwy, Ananda Tandawy. Śiwa tańczył, a Parwati przyglądała się w zachwycie, ale kiedy ona zaczęła tańczyć, Śiwa przestraszył się, że zatańczy lepiej od niego. Wymyślał więc coraz trudniejsze karany i mudry. Parwati powtarzała je idealnie i była w swym tańcu coraz lepsza. Śiwa wymyślił już 101, 105 i 107 pozycji i układów rąk, ale Parwati wszystkie powtarzała idealnie. I nagle wtedy wypadł kolczyk z ucha Parwati, a Śiwa podniósł go stopą i włożył do swojego ucha — to jest 108 karana kosmicznego tańca Śiwy. Parwati straciła kolczyk i już nie wytańczyła tej karany. Śiwa wygrał. Na pamiątkę wydarzenia ustanowiono święto Thai Pusam, które odbywa się w Czidambaram co siedem lat.
[...]
I wreszcie tancerka profesjonalna, gopika, która wykonywała zawód dziedzicznie i przekazywała swe umiejętności córce. Studiowała Natjasiastrę, traktat o tańcu, muzyce, sztuce dramatycznej i recytacji, napisany w I wieku n.e. przez Bharatę i uważany za piątą Wedę, w którym zawarto podstawowe zasady tworzenia teatru i układania spektakli, kompozycji utworów muzycznych i poetyckich oraz mimiki, czyli sztuki układania twarzy, abhinaya. Od starożytności była to jedna z najważniejszych umiejętności, pomocna w rozwijaniu wszystkich pozostałych sztuk ekspresyjnych. Abhinaya twarzy, na której wyraźnie miały malować się uczucia złości, nienawiści, pożądania, zazdrości, strachu czy miłości, wymagała wielu lat pracy i wyćwiczenia inteligencji. Studiowała abhinayę ciała i równie trudny, skodyfikowany język gestów i układu rąk, hasty i mudry, a każdy gest miał w tekście sanskryckim precyzyjnie określoną formułę i ściśle przyporządkowane układy mimiki twarzy. Gopika do utraty tchu powtarzała w ćwiczeniach 108 klasycznych pozycji Ananda Tandawy, szukając odpowiedniego ruchu, gati, dla każdej stopy.
[...]
Jednak możliwe okazało się odtworzenie 108 karan, wszystkich pozycji tańca Śiwy, dzięki odczytaniu języka ciała statuetek wykutych w kamieniu. Najlepsze i najpiękniejsze statuetki przedstawiające ów taniec znajdują się w świątyni Nataradży w Czidambaram. Trudniejszym zadaniem okazało się odtworzenie samego ruchu, a mianowicie połączenie statycznych pozycji w sekwencję taneczną. Dzisiaj, tancerki różnie interpretują ten taniec — jedne wykonują tylko czyste pozycje karana, nie dodając ruchu z obawy przed zdradą sztuki, inne — zdobywają się na kreację artystyczną i ośmielają przetworzyć karany w ruch dynamiczny. Jedną z pionierek w tej dziedzinie była francuska tancerka Menaka de Mahodaya, która wraz z indyjską tancerką Kumari Swarnamukhi i jej ojcem, odtworzyła w latach 70. XX wieku 47 na 108 pozycji tańca Śiwy. Karany w niczym nie przypominają ani ruchu, ani układów choreograficznych obmyślonych dla tańca Bharata Natyam.
[...]
I wreszcie tancerka profesjonalna, gopika, która wykonywała zawód dziedzicznie i przekazywała swe umiejętności córce. Studiowała Natjasiastrę, traktat o tańcu, muzyce, sztuce dramatycznej i recytacji, napisany w I wieku n.e. przez Bharatę i uważany za piątą Wedę, w którym zawarto podstawowe zasady tworzenia teatru i układania spektakli, kompozycji utworów muzycznych i poetyckich oraz mimiki, czyli sztuki układania twarzy, abhinaya. Od starożytności była to jedna z najważniejszych umiejętności, pomocna w rozwijaniu wszystkich pozostałych sztuk ekspresyjnych. Abhinaya twarzy, na której wyraźnie miały malować się uczucia złości, nienawiści, pożądania, zazdrości, strachu czy miłości, wymagała wielu lat pracy i wyćwiczenia inteligencji. Studiowała abhinayę ciała i równie trudny, skodyfikowany język gestów i układu rąk, hasty i mudry, a każdy gest miał w tekście sanskryckim precyzyjnie określoną formułę i ściśle przyporządkowane układy mimiki twarzy. Gopika do utraty tchu powtarzała w ćwiczeniach 108 klasycznych pozycji Ananda Tandawy, szukając odpowiedniego ruchu, gati, dla każdej stopy.
[...]
Jednak możliwe okazało się odtworzenie 108 karan, wszystkich pozycji tańca Śiwy, dzięki odczytaniu języka ciała statuetek wykutych w kamieniu. Najlepsze i najpiękniejsze statuetki przedstawiające ów taniec znajdują się w świątyni Nataradży w Czidambaram. Trudniejszym zadaniem okazało się odtworzenie samego ruchu, a mianowicie połączenie statycznych pozycji w sekwencję taneczną. Dzisiaj, tancerki różnie interpretują ten taniec — jedne wykonują tylko czyste pozycje karana, nie dodając ruchu z obawy przed zdradą sztuki, inne — zdobywają się na kreację artystyczną i ośmielają przetworzyć karany w ruch dynamiczny. Jedną z pionierek w tej dziedzinie była francuska tancerka Menaka de Mahodaya, która wraz z indyjską tancerką Kumari Swarnamukhi i jej ojcem, odtworzyła w latach 70. XX wieku 47 na 108 pozycji tańca Śiwy. Karany w niczym nie przypominają ani ruchu, ani układów choreograficznych obmyślonych dla tańca Bharata Natyam.
Istnieje wiele różnych recenzji każdej Wedy, istniały bowiem różne szkoły wedyjskie, tak zwane gałęzie, a każda z tych gałęzi podawała nie tylko własne zrozumienie, ale pisała własne brahmana i aranjaki, więc i upaniszad było tyle, ile szkół wedyjskich. Jeśli jeden z tekstów mówi, że było 1180 gałęzi czterech Wed, to upaniszad też mogło być tyle. Do naszych czasów dotrwała niewielka ilość tych gałęzi, i tak do Rigwedy mamy dwie upaniszady, do Samawedy — dwie, do Jadźurwedy — siedem. Do Atharwawedy zaliczany bywa cały szereg przeważnie późniejszych, krótkich utworów, powstałych z pewnością poza obrębem trzech Wed; tylko trzy zawierają czystą naukę wedanty i wraz z pozostałymi spotykane są we wszystkich ważniejszych zbiorach. Ogólnej liczby wszystkich upaniszad nie sposób określić z całą pewnością, istnieje bowiem wiele apokryfów, aż do czasów niemal współczesnych. Tradycja przekazuje liczbę 108 jako liczbę pełną, ale tylko 13 pochodzi z okresu wedyjskiego i traktowane były jako śruti, objawione.
14 cesarstwo Asioki, Wisznu i Lakszmi
Edykty Asioki były niezniszczalne, gdyż wyryto je na kolumnach z piaskowca o granitowych lub kamiennych kapitelach. Były to oficjalne sformułowania zasad jego polityki oraz wskazówki dla urzędników i obywateli państwa. Wyznaczyły trwałą mapę jego włości. Wzniósł ich podobno 36, ale odnaleziono tylko 14 kolumn, „edyktów w kamieniu”, z inskrypcjami w języku pali, w których Asioka (cytuję za Frederic Louis, Słownik cywilizacji indyjskiej, tom 1, Wydawnictwo „Książnica”, Katowice 1998):
1. Zabrania zabijania zwierząt, czy to na pokarm czy dla obrzędów religijnych.
2. Nakazuje okazywanie pomocy medycznej tym, którzy jej potrzebują, kopanie studni i obsadzanie drzewami pobocznych dróg.
3. Święci dwunasty rok rządów króla, a ludowi nakazuje świętować co pięć lat.
4. Wyryty w tym samym roku, porównuje obecny i poprzedni stan państwa.
5. Domaga się godziwego wynagrodzenia dla mnichów.
6. Nakazuje mianowanie funkcjonariuszy mających kontrolować dobrą pracę urzędników.
7. Ustanawia, że pragnieniem króla jest pogodzenie wszystkich wyznań religijnych.
8. Porównuje wady poprzednich władców z cnotami Asioki.
9. Zaleca stosowanie reguł Dharmy i praktykowanie współczucia oraz miłosierdzia.
10. Komentuje buddyjski tekst dotyczący próżnej chwały i kładzie nacisk na ostateczny cel życia.
11. Poleca stosowanie Dharmy.
12. Wzywa bezbożnych do nawrócenia.
13-14. Obydwa te edykty powtarzają poprzednie
[...]
[...]
Drugie zstąpienie przybrało postać Kurmy, żółwia, który wyłaniając się z wody ocalił skarby z poprzedniego okresu, zagubione podczas potopu. Kurma podtrzymuje mityczną górę Mandarę, która służy dewom i asiurom do ubijania oceanu mleka, z wężem Wasuki owiniętym wokół ubijaka. Z mleka wytrąca się masło, ale także inne znakomitości (w liczbie 14): amrita (nektar nieśmiertelności), lekarz Dhanwantari, bogini Lakszmi, księżyc Czandra, nimfa Rambha, najpiękniejsza z apsar, biały słoń królewski, koń i krowa, drzewo życia, łuk który nigdy nie chybia, koncha.
1444 Radżastan
Przejazd z Mount Abu do Udaipuru (185 km, 3 godz.). Po drodze zwiedzamy fortecę Kumbhalgarh, drugie miejsce obronne Mewaru, położoną na wys. 1100 m n.p.m., którą zdobyto tylko jeden jedyny raz… Zatrzymujemy się w Ranakpur — marmurowe świątynie dżinijskie w łańcuchu Arawalli, należą do najlepiej zachowanych i jednych z najważniejszych w całych Indiach, jak Chaumukha Temple o 1 444 kolumnach, z których żadna nie powtarza tego samego wzoru. Nocleg w hotelu Carvenserai w Udaipurze.
17 Dżatowie
Suraj Mal, przywódca Dżatów, ustanowił w 1732 roku książęcy stan Bharatpur z rodowymi fortami w Deeg i Lobagarh, a wkrótce potem ich domeny zostały oficjalnie uznane przez Kompanię Wschodnioindyjską. Ponieważ dobrze im służyli i paktowali, więc otrzymali prawo do 17 strzałów armatnich podczas angielskich durbarów, tyleż samo, ile starożytny niemal ród z Dżajpuru.
191 Koh-i-noor
Oryginalnie miał 191 karatów, ale w 1852 roku został na rozkaz królowej Wiktorii pocięty przez złotników holenderskich, co Hindusi uważali za barbarzyństwo, bowiem według nich kamienie, a zwłaszcza takie kamienie, posiadają duszę i nie wolno ich kaleczyć. Londyńska firma jubilerska Garrad's sprowadziła z Amsterdamu wybitnego szlifierza i zleciła oszlifowanie diamentu w płaską rozetę. Dziś ma już tylko 109 karatów. Nie jest ani największym, ani najpiękniejszym diamentem świata, ale jego niezwykła indyjska historia oraz bezprawne przywłaszczenie klejnotu przez królową Wiktorię sprawiają, że należy do najczęściej wspominanych klejnotów świata.
2 Brahma i Saraswati
Byt Boski jest Jeden.Ale żadna postać, kształt, murti tego Bytu nie występuje pod liczbą Jeden.Brahma występuje pod liczbą Dwa w parze Brahma-Saraswati.A pod liczbą Trzy — w Trimurti Brahma-Wisznu-Śiwa.
[...]
Radha występuje tylko pod liczbą Dwa: Radha-Lakszmi i Radha-Kriszna.
[...]
Obraz Ramy w liczbie Trzy, jako Rama-Sita-Lakszmana przedstawia zwycięstwo nad Rawaną , a pod liczbą Dwa jako Rama-Sita — idealną parę królewską, zaś jako Rama-Lakszmana — idealny związek braterski, a jako Rama-Hanuman — lojalność w służbie władzy.
[...]
Ganeśa pod liczbą Dwa w parze Ganeśa-Skanda przedstawia różność braterskich charakterów, a pod liczbą Trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa — idealną rodzinę.
[...]
Parwati występuje pod liczbą Dwa w przeróżnych związkach, okazując za każdym razem inny aspekt siebie i oświetlając inny aspekt partnera — Śiwa-Parwati to czysta męskość-żeńskość, Parwati-Ganeśa to matka-syn, Parwati-Durga to przedstawienie różnej energii żeńskiej, podobnie w parach Parwati-Kali i Parwati-Ćamunda. Pod liczbą Trzy w pierwotnej Trimurti-Siakti, skąd rozchodzą się wszystkie energie dynamiczne: Saraswati-Lakszmi-Parwati i pod trojaką postacią czystej energii żeńskiej: Parwati-Kali-Durga.
[...]
Radha występuje tylko pod liczbą Dwa: Radha-Lakszmi i Radha-Kriszna.
[...]
Obraz Ramy w liczbie Trzy, jako Rama-Sita-Lakszmana przedstawia zwycięstwo nad Rawaną , a pod liczbą Dwa jako Rama-Sita — idealną parę królewską, zaś jako Rama-Lakszmana — idealny związek braterski, a jako Rama-Hanuman — lojalność w służbie władzy.
[...]
Ganeśa pod liczbą Dwa w parze Ganeśa-Skanda przedstawia różność braterskich charakterów, a pod liczbą Trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa — idealną rodzinę.
[...]
Parwati występuje pod liczbą Dwa w przeróżnych związkach, okazując za każdym razem inny aspekt siebie i oświetlając inny aspekt partnera — Śiwa-Parwati to czysta męskość-żeńskość, Parwati-Ganeśa to matka-syn, Parwati-Durga to przedstawienie różnej energii żeńskiej, podobnie w parach Parwati-Kali i Parwati-Ćamunda. Pod liczbą Trzy w pierwotnej Trimurti-Siakti, skąd rozchodzą się wszystkie energie dynamiczne: Saraswati-Lakszmi-Parwati i pod trojaką postacią czystej energii żeńskiej: Parwati-Kali-Durga.
3 Brahma i Saraswati, Ganeśa
Byt Boski jest Jeden.Ale żadna postać, kształt, murti tego Bytu nie występuje pod liczbą Jeden.Brahma występuje pod liczbą Dwa w parze Brahma-Saraswati.A pod liczbą Trzy — w Trimurti Brahma-Wisznu-Śiwa.
[...]
Obraz Ramy w liczbie Trzy, jako Rama-Sita-Lakszmana przedstawia zwycięstwo nad Rawaną , a pod liczbą Dwa jako Rama-Sita — idealną parę królewską, zaś jako Rama-Lakszmana — idealny związek braterski, a jako Rama-Hanuman — lojalność w służbie władzy.
[...]
Ganeśa pod liczbą Dwa w parze Ganeśa-Skanda przedstawia różność braterskich charakterów, a pod liczbą Trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa — idealną rodzinę.
[...]
Parwati występuje pod liczbą Dwa w przeróżnych związkach, okazując za każdym razem inny aspekt siebie i oświetlając inny aspekt partnera — Śiwa-Parwati to czysta męskość-żeńskość, Parwati-Ganeśa to matka-syn, Parwati-Durga to przedstawienie różnej energii żeńskiej, podobnie w parach Parwati-Kali i Parwati-Ćamunda. Pod liczbą Trzy w pierwotnej Trimurti-Siakti, skąd rozchodzą się wszystkie energie dynamiczne: Saraswati-Lakszmi-Parwati i pod trojaką postacią czystej energii żeńskiej: Parwati-Kali-Durga.
[...]
Obraz Ramy w liczbie Trzy, jako Rama-Sita-Lakszmana przedstawia zwycięstwo nad Rawaną , a pod liczbą Dwa jako Rama-Sita — idealną parę królewską, zaś jako Rama-Lakszmana — idealny związek braterski, a jako Rama-Hanuman — lojalność w służbie władzy.
[...]
Ganeśa pod liczbą Dwa w parze Ganeśa-Skanda przedstawia różność braterskich charakterów, a pod liczbą Trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa — idealną rodzinę.
[...]
Parwati występuje pod liczbą Dwa w przeróżnych związkach, okazując za każdym razem inny aspekt siebie i oświetlając inny aspekt partnera — Śiwa-Parwati to czysta męskość-żeńskość, Parwati-Ganeśa to matka-syn, Parwati-Durga to przedstawienie różnej energii żeńskiej, podobnie w parach Parwati-Kali i Parwati-Ćamunda. Pod liczbą Trzy w pierwotnej Trimurti-Siakti, skąd rozchodzą się wszystkie energie dynamiczne: Saraswati-Lakszmi-Parwati i pod trojaką postacią czystej energii żeńskiej: Parwati-Kali-Durga.
Występując pod liczbą trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa, przynosi szczęście rodzinne, a jako Parwati-Ganeśa-Lakszmi — duże pieniądze.
32 języki
Mówi się, że każde słowo sanskryckie ma teoretycznie 32 znaczenia, przystosowane do 32 nauk podstawowych, ale w takich naukach jak na przykład muzyka, astronomia czy medycyna, jedno słowo sanskryckie ma to samo znaczenie, gdyż struktura tych nauk jest taka sama. Wschodni system myślenia dąży do utrzymania wspólnej podstawy dla wszystkich nauk, podczas gdy zachodni — pokawałkował całą rzeczywistość na zupełnie osobne światy (poszczególne nauki), a słowa nabrały zupełnie innych znaczeń dla każdej odrębnej rzeczywistości naukowej.
330 000 000 hindu
Pytanie o liczbę bogów w religiach hindu jest bezzasadne, gdyż rzeczywistość boska mieni się niezliczoną ilością aspektów. Część opracowań, artykułów, podręczników, przewodników i słowników, powtarza z uporem, że w Indiach jest 330 milionów bogów. Kiedy Indie odzyskały niepodległość i rozpoczęto poważne prace badawcze na temat indyjskiej religijności, wciąż pytano hindusów: ilu macie bogów? Ktoś wreszcie odpowiedział — bogów jest tylu, ilu mieszkańców Indii. A że w 1947 roku było w Indiach 330 milionów mieszkańców… Śmieszne, że wciąż bezkrytycznie cytuje się tę liczbę. Przewodnik po Hampi, którego uważnie podsłuchiwałam podczas zwiedzania ruin miasta, powiedział z całkowitą powagą dwóm Francuzkom, że w Indiach jest 2 miliony bogów — przynajmniej twórczo interpretował.
365 Bhutan-Nepal-Tybet, Indie północne i Nepal
Dwie opcje (fakultatywnie) — 1. przejazd nad górską rzekę Trisulę na spływ pontonami (rafting 25$) lub wjazd kolejką linową (12$) do świątyni Manakamana i spacer granią z widokiem na łańcuch Manaslu; 2. stupa Swajambunath w Katmandu, wejście po 365 schodach na szczyt myśli buddyjskiej, kręcenie młynkami modlitewnymi na rzecz pokoju w świecie. Powrót do Katmandu, zakupy na Thamelu. Nocleg.
Dalsze zwiedzanie Doliny: stupa Swajambunath, wspięcie się po 365 stopniach na szczyt myśli buddyjskiej, kręcenie młynkami modlitewnymi na rzecz pokoju na świecie. Przejazd do Lalitpuru (Patanu): zwiedzanie klasztorów buddyjskich, w tym Złotej Świątyni, Durbar Square. Przejazd do Bhaktapur, najstarszego miasta Doliny: Durbar Square, Złota Brama w Pałacu Królewskim, Plac Njatapola i Dzielnica Tacapal ze świątynią Dattatraja. Nocleg w Katmandu.
437 Indie południowe
Przejazd do Tiruczirapalli, 55 km). Wejście po 437 stopniach do kaplicy Fort Rock, zawieszonej na osiemdziesięciometrowej skale, skąd rozciąga się widok na całą okolicę. Zwiedzanie miasta-świątyni Srirangam otoczonej siedmioma murami obronnymi i dwudziestu jeden gopuram, jednej z największych w Indiach. Czas wolny na wałęsanie się po bazarach i sklepach. Po południu, przejazd do Maduraj (130 km) — zwiedzanie świątyni Meenakshi. Czas wolny na zakupy i kolację. Wieczorna pudża — powrót do świątyni na procesję posągu Śiwy, który bramini przenoszą na noc do jego małżonki, bogini Parwati. Pożegnanie z wielkimi świątyniami południowych Indii. Nocleg w Maduraj.
64 Kamasutra
Najważniejsza część Kamasutry to 64 pozycje splotów i uścisków ciała pozwalające osiągnąć najwyższe zadowolenie. Osiem omawianych tematów to: uścisk, pocałunek, pieszczoty palcami i drapanie paznokciami, gryzienie, odpoczynek, krzyki i westchnienia, odwrócenie ról męskiej i kobiecej oraz pieszczoty ustne, a każdy z rozdziałów traktuje o ośmiu różnych sposobach uzyskania przyjemności. Jeśli w sztuce kochania konieczna jest różnorodność, to dlatego, że pragnienie budzi się dzięki różnorodności sposobów. Lecz gdy nie ma miłości między kochankami to i 64 pozycji będzie za mało. Dlatego kurtyzany, ostrzega autor, znające niezliczoną ilość technik miłosnych mają takie wzięcie. Kurtyzana była kobietą poszukiwaną, gdyż doznawała swobodnej rozkoszy seksualnej, a w środowisku mówiono o niej z… rozkoszą.
7 Indie południowe, miejsca sacrum, świątynie w Kadżuraho
jednego z siedmiu świętych miast Indii
Słownik cywilizacji indyjskiej (tom 1, hasło Kańczipuram) podaje, że w Indiach jest tylko siedem świętych miast związanych z religiami hindu. Richard Waterstone w Indie, magia tradycja, rzeczywistość również uważa, że tych miejsc jest siedem, ale wymienia… zupełnie inne. Tymczasem miast i wiosek, pagórków, rzek, brodów, drzew, dolin i lasów uznanych za święte jest w Indiach… nieskończona ilość.
Każda z części świątyni otrzymała mniejszą sikharę, a wszystkie utworzyły całość podobną na zewnątrz do pasma górskiego. Sikhara główna symbolizuje mityczną górę Meru, oś świata, centrum-pępek świata, miejsce pobytu Brahmy; niekiedy — świętą górę Kailasę w Himalajach, miejsce pobytu Śiwy. Sikhary zostały tak skonstruowane, by dawały wrażenie wspinania się, powolnego wchodzenia po stopniach na szczyt, gdzie znajduje się czara z nektarem nieśmiertelności, amritą. Czara z amritą, cel człowieczej duchowej wędrówki, to tradycyjne indyjskie naczynie na wodę, kalasia. W podziale tak sikhary jak i całego sanktuarium, dominuje liczba siedem, sapta-ratha. Świątynie budowano na wysokiej platformie, z główną poświęconą jednemu z ważnych bogów i z czterema mniejszymi, znajdującymi się w każdym rogu — pańczayatana, pięcioprzestrzenne.
750000 Akbar
Stolicą imperium pozostała Agra, przypominająca rozległy obóz, baśniowa stolica Wschodu liczyła sobie 750 tysięcy mieszkańców; otwartych było 800 łaźni, hammam. Po pięciu miesiącach ważenia skarbów na 400 wagach, czynnych dniem i nocą, zaniechano dalszych prób sporządzania cesarskiego inwentarza. Roczne dochody państwa wynosiły 99 mln rupii. Cesarz na potrzeby dworu wydawał najwyżej 5 procent tej sumy, 10 procent pochłaniały wydatki na armię, ale więcej niż 80 procent trafiało w ręce urzędników czuwających nad funkcjonowaniem potęgi militarnej cesarstwa.
933 liczby
Bardzo ważną informacją, podawaną konsekwentnie do publicznej wiadomości, jest liczba kobiet przypadająca na 1000 mężczyzn w każdym stanie, dla całych Indii wynosi ona 933. Każdy stan musi prowadzić rządowy program zmniejszający liczbę nie dopuszczanych do życia dziewczynek i rozliczać się z wyników w stosownym ministerstwie w Delhi. Od czasu opublikowania tych wyników, rządy stanowe podjęły rzeczywiste wysiłki, by sytuację zmienić.
99 pałac na kołach, Radżastan
przyjazd do Dżajsalmeru, zwanego „Złotym Miastem” od barwy oświetlonych przez słońce murów obronnych cytadeli; jej 99 nietkniętych od 1156 roku bastionów wyłania się wprost z piasku, dając schronienie jednej czwartej ludności miasta, dżinijskie i hinduskie świątynie z XII-XV wieku
Zwiedzanie Dżajsalmeru czyli Złotego Miasta, nazwanego tak od barwy jaką przybierają mury obronne, gdy oświetla je słońce. 99 bastionów murów obronnych wyłania się wprost z piasku, dając schronienie jednej czwartej mieszkańców miasta; przenosimy się w feudalne średniowiecze zwiedzając cytadelę z 1156 roku, omiatamy znudzonym wzrokiem kolejne dżinijskie świątynie z XII-XV wieku, zerkamy obojętnie na świątynie hinduistyczne… Po wąskich uliczkach bez samochodów schodzimy do starego miasta i zwiedzamy haveli: Patwon ki, Salim Singh ki, Mathmal ki. Schodzimy jeszcze niżej aż do rezerwuaru wody, Gadi Sagar. Wieczorem — wioska Ladurwa, resztki legendarnego miasta klanu Bhattów. Nocleg w hotelu Jaisal Palace.
999 Kriszna i Radha
W lesie Vrindavan, gdzie rosły jego ukochane drzewa tulsi, skrywały się w ich cieniu piękne pastereczki. To tutaj tańczył z gopi szalony taniec lila rasa (igraszki uniesienia). Wirował w zaczarowanej rasa mandala (okręgu uniesienia) razem z 999 gopi, grając na flecie, a każda uważała, że tańczy tylko z nią. Wabił je tą grą, a one traciły głowę, wielbiły go nad życie i oddały by mu wszystkie kosztowności, byle tylko upajać się jego czarowną postacią. Gopi pytały umiłowanego Krisznę, co mają mu ofiarować, żeby tylko mogły spotkać go w przyszłym życiu, ale on nie chciał za żadne skarby wiązać się na przyszłość. Cieszył się, gdy przynosiły mu listki z drzewa tulsi i odrobinę wody. Gdy gopi zażywały kąpieli w rzece, Kriszna zabierał im spódnice i rozwieszał na rozłożystym drzewie pippal. Podziwiał ich wodne igraszki siedząc na drzewie, grą na flecie przyciągał je do siebie, ale spódnice oddawał wtedy, gdy go wdzięcznie poprosiły. Przeżył wiele miłosnych przygód. Zwłaszcza w nocy, kiedy kobiety odchodziły od mężów, rozczarowane i wciąż pragnące złudnej miłości, a w spotkaniu z Kriszną doznawały upojenia i odchodziły od zmysłów.
*


