bindi, bindu, bidi
Centrum energii wszechświata, zarodek energii.
Skoncentrowana energia (z której nastąpił wybuch, wielki „big bang”).
Centralny punkt, z którego wyłaniają się wszystkie rzeczy, zalążek materii i bytu zjawiskowego.
Punkt będący optycznym ogniskiem jantry (dwa trójkąty, z których jeden jest skierowany do góry, a drugi — do dołu), „rozwiązujący” opozycję tych trójkątów.
W mandali jest to punkt symbolizujący mityczną górę Meru, osadzoną w środku wszechświata. Do tego punktu zmierza, „podróżuje” medytujący, idący drogą oświecenia.
Symbolizuje źródło wszelkiego stworzenia, a zarazem punkt, do którego wszystko powraca.
Wszechświat rozszerza się z punktu bindi i w nim się skupia.
W piktogramie świętej zgłoski om kropka umieszczona nad sierpem księżyca przedstawia absolutnego brahmana, przenikającego wszystko.
Znak bindi kładą sobie kobiety zamężne na czole między brwiami — cynober rozrobiony z proszkiem sandałowym. Czerwień oznacza energię sprawczą, działającą, śiakti, także przebudzoną energię erotyczną (proszkiem cynobrowym obsypuje się również posągi bóstw w świątyniach). Dzisiaj mężatki nie mają obowiązku nosić bindi, ale wciąż go tradycyjnie nakładają. Jest tak mocno zakorzeniony w tradycji, że pozostaje nieodłącznym elementem hinduskiego stroju kobiecego. Obecnie kupuje się gotowe przylepki, różnej wielkości, kształtu i koloru pasujące do stroju, nastroju i okazji.
W żadnym wypadku sama kolorowa kropka na czole — tika czy bindi — nie jest oznaką wyznawania jakiejś religii hindu.
Jest też bindi stałym elementem kobiecych rysunków, kolamów. Kobiety w Indiach południowych rysują przed progiem swego domu „gwiazdę Lakszmi” (jantra dwóch trójkątów), splecione węże i inne wzory geometryczne dla ochrony przed duchami zmarłych. Kropka bindi odpycha wrogie spojrzenia i wycisza siły zła. Wzory wykonane henną na dłoniach kobiet służą temu samemu celowi.
*
Treść - © 2008-2010 Danuta Orlewicz
Kod i grafika - © 2008-2010 Jacek Iwański
Linearny diagram używany do medytacji. Podstawową jantrą jest trójkąt równoboczny z kropką bindi w środku, ku któremu kieruje się uwaga całej świadomości. Bywa kombinacją wielu trójkątów, ale zawsze z bindi w środku, jako miejscem skupienia energii.
Okrąg nakreślony na piasku lub ułożony z kamieni był pierwszą świątynią, przestrzenią sacrum, w którą człowiek wkraczał z czasu i przestrzeni profanum. Mandala stała się jednym z najważniejszych schematów graficznych występujących w tybetańskiej mistyce i sztuce. Jednak pochodzi z Indii: pojawia się we wszystkich niemal kamiennych świątyniach aryjskich, wykorzystana na wiele geometrycznych sposobów, a najpiękniej przedstawione na plafonach mandapy (kwadratowe zadaszenie wsparte na czterech kolumnach).
Tak silnie naładowana energią duchową, że samo wypowiadanie jej wprowadza w stan pełnej koncentracji.Jest dźwiękiem wibracji, z której powstał świat, a recytując ją uczestniczy się w akcie tworzenia.Materia powstała z dźwięku, a ponieważ dźwięk — kosmiczna wibracja — był przed stworzeniem wszechświata, om jest więc najczystszym i najświętszym pierwotnym dźwiękiem.
Brahman nie jest tożsamy z Bogiem chrześcijan, którego opisuje się w jakościach pozytywnych, takich jak wszechmocny, wszechobecny, dobry, mądry. Bóg judeo-chrześcijański jest postacią, Bogiem osobowym, reprezentowanym na ziemi przez swego Syna, również Osobę. Brahmana opisuje się poprzez negację tego, czym nie jest, słynne neti-neti.
W Indiach mężczyzna często mówi o swojej partnerce — to jest moja siakti. Zauważyłam, że mówi tak jedynie wtedy, gdy istnieje między nimi silny związek erotyczny i braterstwo dusz. Kiedy natomiast związek jest zły i przypadkowy, gdy brak świadomej współpracy nad jednością, wtedy mężczyzna mówi o żonie Kali, co dla niego znaczy, że jest ona osobą nie współdziałającą, a więc niszczącą związek. Modelem dla par małżeńskich jest Kriszna i jego siakti Radha oraz Rama ze swoją siakti Sitą.
Pierwszą świątynią człowieka była mandala, okrąg nakreślony na piasku, ułożony z kamieni, patyczków, kopczyków łajna świętej krowy. Okrąg wyznaczał przestrzeń sacrum, w którą człowiek przenosił się z przestrzeni profanum, a święto wyznaczało święty czas. Następnie znajdowano naturalne ołtarze — niezwykły kamień, pagórek, brzeg rzeki, polanka w lesie. Pierwszą kamienną budowlą sakralną ochraniającą ołtarz zbudowany przez człowieka była mandapa — cztery kolumny podtrzymujące kwadratowy plafon. W kwadracie plafonu umieszczano płaskorzeźbę mandali o niezwykle plastycznym i przestrzennym rysunku dającym wrażenie głębi. Mandapy z płaskimi kolumnami wykuwano też niekiedy w skale.
Między brwiami znajduje się czakra adźnia, czakra poznania intuicyjnego rozwijana przez religie.Praca nad otwarciem trzeciego oka, oka poznania, jest domeną mędrców, mistyków i wielkich nauczycieli, ale przypominanie człowiekowi o cząstce boskiej intuicji, którą nosi on w sobie jest celem wszystkich obrzędów religijnych.
Pytanie o liczbę bogów w religiach hindu jest bezzasadne, gdyż rzeczywistość boska mieni się niezliczoną ilością aspektów. Część opracowań, artykułów, podręczników, przewodników i słowników, powtarza z uporem, że w Indiach jest 330 milionów bogów. Kiedy Indie odzyskały niepodległość i rozpoczęto poważne prace badawcze na temat indyjskiej religijności, wciąż pytano hindusów: ilu macie bogów? Ktoś wreszcie odpowiedział — bogów jest tylu, ilu mieszkańców Indii. A że w 1947 roku było w Indiach 330 milionów mieszkańców…
DZIEŃ 6: Przejazd do Tiruczirapalli, 55 km). Wejście po 437 stopniach do kaplicy Fort Rock, zawieszonej na osiemdziesięciometrowej skale, skąd rozciąga się widok na całą okolicę. Zwiedzanie miasta-świątyni Srirangam otoczonej siedmioma murami obronnymi i dwudziestu jeden gopuram, jednej z największych w Indiach. Czas wolny na wałęsanie się po bazarach i sklepach. Po południu, przejazd do Maduraj (130 km) — zwiedzanie świątyni Meenakshi. Czas wolny na zakupy i kolację. Wieczorna pudża — powrót do świątyni na procesję posągu Śiwy, który bramini przenoszą na noc do jego małżonki, bogini Parwati. Pożegnanie z wielkimi świątyniami południowych Indii. Nocleg w Maduraj.
Pojawianie się na ziemi awatarów Wisznu obrazuje (i potwierdza) teorię ewolucji. Jednocześnie wyjaśnia nieustanne przechodzenie jednej formy w drugą, zanikanie i odradzanie, pulsowanie wielości światów i aspektów. Według hinduskiej myśli filozoficznej, ewolucja nie przebiega po stale wznoszącej się ku górze linii prostej, lecz po spirali. Objawienie się na ziemi Boskości przyspiesza ruch w górę po spirali, a objawiające się siły zła powodują regres i spadek w dół. Każde Objawienie, które można traktować jako wprowadzenie do układu ogromnej ilości Energii pozytywnej lub negatywnej, odzwierciedla poziom duchowy danego czasu historycznego, gdyż ilość (modlących się) przechodzi w jakość (Objawienie). Wtedy dokonuje się przekształcenie życia na ziemi, kiedyś biologiczne, później i teraz społeczne, a następnie — duchowe.